Pracuje od 4 lat zdalnie w IT i praca zdalna to największy współudziałowiec w wielkości stulejki wśród programistów. Nie masz kontaktu z ludźmi przez co bardziej zamykasz się na świat przez co masz mniej kontaktu z ludźmi i tak w koło Macieju. Pół roku temu dostałem propozycję pracy z 115% podwyżki, którą przyjąłem ale teraz trochę żałuję. Wcześniej byłem 3-4 razy w tygodniu w biurze i miałem jakieś śmieszki z kolegami i
Jeśli ktoś ma "pasję" do programowania jest po prostu słaby - wybrał drogę na skróty, błąd w systemie w którym za banalną robotę można było dostawać 30000 PLN, bez kontaktów z klientami, robiąc totalnie bezużyteczny bullshit job nie wnoszący nic - nawet nie trzeba było mieć wykształcenia. Większość crudziarzy nigdy nie powinna zobaczyć nawet 7k na rękę. Wejdźcie sobie np. na discorda "Go4IT" i zobaczcie jaki typ ludzi nabiera się na tą
Od 5 lat programuje, jestem compiler developerem w Intelu dla zespołu w dolinie krzemowej. 90% programistów to idioci i kretyni z którymi nawet nie rozmawiam, bo szkoda czasu.
Pół roku temu dostałem propozycję pracy z 115% podwyżki, którą przyjąłem ale teraz trochę żałuję. Wcześniej byłem 3-4 razy w tygodniu w biurze i miałem jakieś śmieszki z kolegami i