Ale się p-------------e. Beka i pogarda z tego, że gruby chciał go w-----ć, ale nie zrobił tego, bo bał się reakcji widzów. Co do samej decyzji w-----------a tego Małysza to ja go rozumiem. Oczywiście jestem za tym, żeby został, bo to może wygenerować sporo dymów, ale jakby w podobnej sytuacji taki irytujący, atencyjny, przemądrzały typek u mnie siedział to po zwróceniu uwagi, jakby się nie ogarnął, wyleciałby na kopach. Nie cierpię takich

G-R-B





