Tak to jest w łódzkim MPK
Notka popełniona przeze mnie, o tym jaki panuje tam bałagan oraz jak zachowują się pracownicy tej instytucji. Czy tam nie ma nikogo o odrobinie odpowiedzialności, z kim można by w ogóle nawiązać rozmowę? Dlaczego mam płacić, za ich krętactwo? Dlaczego mimo mnóstwa artykułów(w gazetach) o "zaradności" kontrolerów nic się nie zmienia. Liczę na odzew.
z- 2
- #
- #
- #
- #
- #
- #
- #