@ArchaAniol: ale wiesz, że jak ktoś mówi, że czegoś nie robi, bo tego nie lubi, to zazwyczaj nie chodzi mu o to, że tego nie uwielbia, tylko że tego nie znosi?
@Mysteri0nke: jak ktoś robi potomka, o którym wiadomo, że na pewno przez jakiś czas, a być może i ciągle będzie trzeba go utrzymywać tak, by nie umarł z głodu, po czym następnie ma problem z tym, że musi go utrzymywać, to jest kompletnym debilem
@Mysteri0nke: twierdzenie, że osoby nieradzące sobie w świecie, do którego zostały wrzucone, mają się obwiniać za to, że zostały tak ukształtowane i tym samym jeszcze bardziej zwiększać swoje cierpienie, też świadczy o byciu kompletnym debilem
zrozum, przygłupie, że jak robisz człowieka, który w przeciwieństwie do ciebie okazuje się nie odnajdywać w problematycznej rzeczywistości, to masz ponosić tego konsekwencje, a nie nagle płakać, że masz problem z tym, by je ponieść
@Mysteri0nke: w koło to ty wysyłasz te same durne posty, w których krzyczysz o winie jak jakiś troglodyta ze średniowiecza, ale widocznie z twoim ułomnym mózgiem inaczej się nie da - twoje ego winne temu wprawdzie nie jest, zgodnie z tym, co zostało napisane wcześniej, niemniej niesmak, że coś tak tępego jak ty stąpa po ziemi, wciąż pozostaje
@Ztuus: twoje prostackie pojmowanie rzeczywistości, w którym sam fakt osiągnięcia przez organizm dorosłych rozmiarów utożsamiasz z tym, że można od niego coś oczekiwać lub co więcej wyciągać konsekwencje wobec niego, nie ma żadnego zastosowania przy jej złożoności i skomplikowaniu
@T3sla: zarówno sytuacja neeta jak i twoja jest przymuszona, gdyż została uwarunkowana przez niezależne od was determinujące czynniki - w jego przypadku takie, które nie są zgodne z podejmowaniem formalnego działania, natomiast w twoim takie, które są
co istotne, jakiekolwiek działanie tego typu tak naprawdę ma miejsce tylko dlatego, że musi mieć, bo niestety istnieje taka potrzeba, w związku z czym zawsze jest de facto przymuszone, co oznacza, że jego