@d___: i tak właśnie trzeba to robić. Miej w------e a będzie Ci dane. Wiem że to łatwo się tak mówi, ale jak gadasz bez spiny, nie bije od Ciebie desperacją to całkiem inaczej reaguje otoczenie. Uśmiech i w razie czego "elo mała" i bez żalu idziesz dalej. Nie obrażaj się na życie, bo to tylko Ciebie dołuje. Ech.... Żebym tak potrafił jak teraz piszę ( ͡°͜ʖ͡
@defoxe: @d___: czyli żenada poziom master G---o prawda. Właśnie tak trzeba, tylko kwestia wyczucia chwili i osoby. Jak nie masz w oczach desperacji to wychodzą heheszki, zawsze możesz powiedzieć -oj żartowałem, nie spinaj się, i zerwać kontakt zwrokowy. To ty ją zostaw i nie daj szansy żeby się odgryzła.
@d___: dopiero w tym roku udaje mi się przełamać choć trochę moje s----------e Mężatki są fajne, spokojnie z nimi żartuj bo przecież wiadomo, że na nic nie liczysz więc to tylko zarty :,-) A rozwija się skill społeczny
@d___: Ja brak różowej zastąpiłem przyjaciółmi i znajomym
Znajomy, taki od czasów szkoły to ma takie hobby, że na czatach zagaduje już teraz tylko babeczki po 40. Bajeruje je i wymieniają się zdjęciami. Niektóre naprawdę hot. Kiedyś opisze na tagu jak to robi he he
@defoxe: no cóż, mała granicą między pajacowaniem a żartowaniem. Wszystko z umiarem i jak pisałem z wyczuciem chwili. Jak twoje słowa i zachowanie będzie odebrane zależy też od drugiej osoby, jej nastawienia. Dlatego nie zaczynasz z grubej rury tylko od small talk. Lepiej się sparzyć i wyciągać z tego wnioski niż stać z boku i się użalać nad sobą.
@defoxe: ach, rozumiem. Masz rację, że to będzie pajacowanie gdy będziesz to robił na siłę i odgrywał rolę. Jak będziesz czekał i analizował czy to dobra chwila to nic z tego nie będzie. Przeczytaj pierwszy post, Mirek nie robi tego na siłę. Trochę trzeba się przełamać, ale to całościowy proces. Empatia to nie aktorstwo bo szybko cię rozszyfrują. Na pogrzebie też chcesz być sobą czy jednak wyczujesz chwilę? Zrób, a