Czy u każdego patola znakiem rozpoznawczym jest "kręcenie papierosa"? Bez jaj. Rozumiem że paczka gównianych fajek kosztuje 12 zł, co powoduje że palący kombinuja jak mogą, kupują wagony u Ukraińca na targu albo kręcą fajki z tytoniu, ale zauwazyłem że u DM też tak jest, bo wiadomo że Lokomotywa Gocha wypali paczke w 3 godziny szczególnie przy alko, ale czy skręcanie szlugi to pierwszy objaw patologii? A może prezesi firm tez tak