W związku z #nowylad, jak pewnie sporo osób, zastanawiam się nad przejściem na ryczałt. Co prawda w tym momencie nie myślę o kredycie hipotecznym to bardzo ciekawi mnie jak ta sprawa wygląda w praktyce. Czy ktoś starał się o kredyt w ostatnim czasie będąc na ryczałcie i mógłby przedstawić konkrety związane ze zdolnością itd? Nie chodzi mi o komentarz w stylu "na ryczałcie zapomnij o kredycie". Zastanawia mnie też
@pon178: Mozesz być na ryczałcie i być vatowcem. Prowadzona jest wtedy ewidencja przychodów i kosztów, żeby rozliczyć vat. Wydaje mi się, że banki nie chcą dawać kredytów ryczałtowcom, bo brakuje właśnie takiej ewidencji. Poza tym, jak byłeś na liniówce masz historię przychodów i kosztów na podstawie której bank może określić Twój zysk z poprzednich lat (właściwie to stosunek dochodu do przychodu), na podstawie którego moze określić Twoje zyski przed udzieleniem
Zastanawia mnie też