Ostatni mój wpis na wykopie pochwyciły już media, więc warto byłoby wrócić do tematu globalnej awarii w związku z zaczytywaniem licencji do gier Sony. Przestrzegałem w nim przed kupowaniem gier w cyfrze, bo jedna awaria, i wszystko idzie w piach. Skala niestety narasta - sam skontaktowałem się z kilkoma osobami z polski, za granicą też na forach głośniej, a dotknąć może to każdego posiadacza PlayStation.
Artykuły pojawiły się następująco, na instalkach, ppe,
Dodam jeszcze, że bardziej niż samo wystąpienie problemu, niepokoi opieszałość Sony, które musi sobie z problemu sprawę zdawać (wbrew paleniu głupa przez support. Ludzie z Reddita pisali, że na oficjalnym ,,tagu" Sony czy co tam jest ich odpowiednikiem, że wpisy o awarii były kasowane. Chyba firma robiła wszystko, żeby sprawa nie była mocno medialna, i najgorzej, że częściowo jej się udało).
Pozbawienie konsumenta zakupionych produktów w wyniku błędu to jedno, czynnik ludzki
@jandiabeldrugi: będziesz miał na miejscu, bo one znikają po przywróceniu licencji z poziomu ustawień konsoli (nie wiem nawet, czy na ps4 była taka opcja). To opcja która do tej pory ratowała tyłek przy różnego rodzaju problemach z grami, teraz coś im się schrzaniło.
Serwery Sony mają problem z ich zaczytaniem - ktoś na reddicie opisywał to jakoś, że licencje są w wyniku błędu jakoś oddzielone od historii transakcji czy coś
@proszeopmocjestemniemodry: kupowałem konsolę po prostu dla konsumenckiej wygody. Przywykłem do takiego grania, poza tym komputery są po prostu droższe i wymagają więcej pielęgnacji i modernizacji - mój PC z 2019 kupiony za 3k już zdążył się zestarzeć (chociaż fakt faktem, że wepchałem się w kupno PC w tym pechowym okresie, jak był problem z podzespołami, ale to już inna bajka).
Ale fakt faktem, inna sprawa, że faktycznie branża gier padła
@proszeopmocjestemniemodry: z tymi książkami jest tak połowicznie. Inflacja, coraz rzadziej zwracające się koszty wydawania papierowych książek, i zmniejszająca się baza czytelników też odbiły na nich swoje piętno - sporo książek się nie wydaje, bo to po prostu się nie opłaca. Stawia się na bardziej ograne motywy i gatunki, ku uciesze gawiedzi - czyli tej największej grupy czytelników, jakimi są wedle statystyk sprzedażowych kobiety. Nie jest tutaj też idealnie, jeśli nurkujesz
Artykuły pojawiły się następująco, na instalkach, ppe,
Pozbawienie konsumenta zakupionych produktów w wyniku błędu to jedno, czynnik ludzki
Serwery Sony mają problem z ich zaczytaniem - ktoś na reddicie opisywał to jakoś, że licencje są w wyniku błędu jakoś oddzielone od historii transakcji czy coś
Ale fakt faktem, inna sprawa, że faktycznie branża gier padła