1. Czekaj na autobus na przystanku. 2. Idą dwie emokaryny z muzyką grająca z głośnika podłączonego do telefonu. 3. Podjeżdża autobus, wsiadają do tego samego co Ty. 4. W autobusie dalej puszczają muzykę. 5. Głośnik podłączony przez kabelek jack. 6. Mruga dioda z Bluetooth.
Rzadko imprezuje, ale zawsze jak jestem na jakiejs wiekszej domowce, to staram sie w pewnym momencie z wlasnej inicjatywy podejsc i zagadac do osoby, ktora jest wyraznie odizolowana i slabo sie bawi. Niby nic, pietnastominutowa rozmowa, ale niemal za kazdym razem humor takiej osobie momentalnie sie poprawia, czesto tez zwyczajnie udaje sie ja wkrecic w dyskusje jakiejs wiekszej grupki. Takie osoby bardzo czesto sa obecne i nie sa to jacys grozni socjopaci,
Pewnie wielu z was wie jak to jest siedziec w kacie i saczyc piwo w cieniu dobrze bawiacych sie osob, dlatego goraco zachecam wszystkich do poswiecenia takiej osobie chocby paru minut swojego czasu
@Choir: no tak, to my jesteśmy tym facetem w kącie
@Choir: ja tak miałem od zawsze. W gimnazjum czy liceum chętnie rozmawiałem z tymi nieśmiałymi i nie uznawałem wspólnego besztania gorszych czy mniej ogarniętych. Mentalne chrześcijaństwo u mnie motzno
Jeśli ten wpis osiągnie 16384 plusów, dodam go jeszcze raz z podwojoną ilością Czarnobiałkowów i niespodzianką ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Poprzedni wpis
#heheszki #czarnobialkow #glupiewykopowezabawy
źródło: comment_TrVoyptmlmkQVB6wCqsJ03w4sYdthqhv.jpg
Pobierzźródło: comment_ThBx6ZkZliRt2SmcUiGr8HJ32wcthr93.jpg
Pobierz