Kolega ostatnio poszedł na #divyzwykopem. Dziewczyna była inna jak na fotach wiec powiedział, ze rezygnuje. Przychodzi szefowa i mówi, ze po co tak szybko podejmować decyzje. Ze przecież maja inne dziewczyny. Po kolei wołała kazda laske. Musiały się obracać, pokazać wdzięki itd. Mowil ze taki gesty cringe był w pokoju ze nożem dało się to ciąć xD