@DarkCloudsOverBobolatex: Wyobraźcie sobie prezesa na randce z dziewczyną. Kolacja w hokus pokus + kompot, potem przejazd hobokowozem z pieczarkami na tylnym siedzeniu, albo ze skrzynką pieczarek na kolanach (bo akurat przed randką żerował za biedronką). Potem przyjazd do siedziby fundacji na Rumiankową. Rafi nawija makaron na uszy pannie, a tu do pokoju wchodzi pułkownik w galowym mundurze i p------i o akcji Wisła, rekonstruując ruchy wojsk na dywanie z ulicami. Potem
@Scybulko: zaglosowalem na Rafiego bo pierwsza moja reakcja bylo ze bedzie smiesznie ale po chwili zorientowalem sie ze on poprostu by wyrecytowal swoje ctrl-v formulki do jakiegos ch*jowego beatu.
@Herwis: dokladnie takie towarzystwo jakiego bym sie spodziewal po stalkomirze nowaku. swoja droga to niesamowite jak daleko jest przesuwana granica spierd*lenia i absurdu.