Mój pierwszy wpis i od razu prośba o pomoc :) Do rzeczy: mam silne postanowienie żeby zająć się programowaniem.
Krótko o mnie: mam 25 lat, poszedłem na studia które mnie nie interesowały, ale miały dać "atrakcyjne wynagrodzenie" i "solidną pozycję na rynku pracy". Naiwnie w to wierzyłem i skończyłem w zawodzie, który nie dość, że nie daje mi satysfakcji, jest wyniszczający psychicznie i fizycznie, to jeszcze przy każdej wypłacie czuję się jak bohater "Dnia Świra". Po prawie dwóch przepracowanych tak latach nie mam żadnej motywacji żeby dalej rozwijać się w tym kierunku, nie widzę dla siebie dalszych perspektyw. Nie chcę się stać zgorzkniałym wrakiem człowieka, i dlatego, po długim rozważaniu za i przeciw, chcę coś zmienić w swoim życiu. Z wielu mniejszych i większych powodów stanęło na programowanie.
@zwierzak40: No cóż, miesiąc minął, więc zgodnie z wezwaniem raportuję :)
Jak pisałem, naukę zaczynałem w zasadzie od zera. Niestety, z kilku powodów (m.in. zamykanie spraw w dotychczasowej pracy, wyjazdy etc.) nie poświęcałem na naukę tyle, ile chciałem. Do tej pory udało mi się przerobić na codeacademy cały kurs HTML/CSS oraz niemal cały JavaScript, jestem też w trakcie przerabiania książki Eloquent JavaScript Marijna Haverbeke.
Przygotowuję się powoli do kodowania pierwszych stron. Zainstalowałem sobie w tym celu Microsoft Visual Studio 2015, chociaż na pierwszy rzut oka wydaje się trochę nieintuicyjny i przytłaczający (Dreamweaver jednak jest ciut drogawy, a innych alternatyw nie
Po paru miesiącach nauki zacząłem ogarniać na tyle, że czuję się swobodnie i nie muszę co chwila z każdym problemem zaglądać do dokumentacji / szukać na stackoverflow rozwiązania. Nauczyłem się do tej pory, poza oczywistością typu HTML/CSS/JS również jQuery, Bootstrapa, podstawy designu wraz z gimpem, ogarniam RWD, a ostatnio wziąłem się za Reacta i przy okazji liznąłem te wszystkie narzędzia ułatwiające pracę (tj. npm, gulp i całą masę dodatków typu babelify czy browserify). Zrobiłem do tej trzy projekty stron, w tym można powiedzieć, że jedną komercyjną.
Od paru tygodni rozglądam się za pierwszą pracą, ale zauważyłem, że niestety ofert na front-end na entry level jest w Warszawie jak na lekarstwo, a jeśli już, to większość wymaga minimum rocznego doświadczenia. Nie wziąłem się niestety wcześniej za PHP ani SQL, co chyba było błędem, bo często jest to wymóg konieczny, szczególnie jeśli chodzi o stawianie stron opartych o
Minął prawie rok, więc jeśli jeszcze kogoś to zainteresuje - krótkie podsumowanie całej historii :) Na pierwszą pracę (jako junior front-end) załapałem się w czerwcu, w zasadzie już po trzech rozmowach kwalifikacyjnych w różnych firmach. Na tamtą chwilę znałem dość dobrze HTML+CSS, JS + jQuery, RWD, Bootstrapa i to w zasadzie wystarczyło, chociaż chyba najbardziej decydującym elementem były wcześniej zrobione przeze mnie za grosze strony dla różnych ludzi/firm, które mogłem pokazać przy rekrutacji.
Jak się okazało w praktyce, nazwa stanowiska miała początkowo mało wspólnego z rzeczywistością, bo przez większość czasu musiałem grzebać w back-endzie (PHP + codeigniter oraz MySQL) ze względu na braki kadrowe - podobno większość poprzedniego teamu składającego się z 5 osób została podkupiona przez inną firmę i chcąc nie chcąc przez pierwsze trzy miesiące pracy zajmowałem się - w zasadzie w pojedynkę - utrzymywaniem aplikacji finansowej, cisnąc po godzinach tutoriale z PHP oraz dokumentację frameworka. Nauczyłem się przez ten czas bardzo dużo, nawet abstrahując od kwestii samej składni języka - myślę bardziej o samej architekturze aplikacji, sprawach bezpieczeństwa, ustawieniach baz danych i serwerów, obsłudze GIT i repo etc.
Stopniowo firma zatrudniała nowych back-endowców, a ja zostałem przesunięty do cięcia i kodowania frontu nowej apki. Pracowałem tutaj co prawda w tym, w czym najlepiej się czułem, lecz uczyłem się bardzo niewielu rzeczy, głównie z tego powodu, że był odgórny wymóg kodowania przy zastosowaniu tylko JS i jQuery - żeby w razie konieczności inne osoby w firmie mogły poprawić kod lub coś do niego dodać. Na minus jest też to, że do tej pory jestem jedynym człowiekiem ukierunkowanym na front w całej firmie, więc w zasadzie nie mam od kogo czerpać wiedzy w tym zakresie. Przez ten czas doszlifowałem JS o takie rzeczy jak AJAX, pracę z różnymi formatami danych typu JSON, XML, liznąłem też OOP. Obecnie front dla apki jest na ukończeniu, a ja od nowego miesiąca mam być przerzucony do kodowania różnych serwisów na zlecenie klientów (podejrzewam że duża część to będą strony oparte na Wordpress).
@komentarze: hej, w tej chwili dostaję 3400 netto na UoD, ale miałem jakiś czas temu perspektywę w innej firmie na 4000 netto której nie przyjąłem ze względu na inne warunki pracy.
Mój pierwszy wpis i od razu prośba o pomoc :)
Do rzeczy: mam silne postanowienie żeby zająć się programowaniem.
Krótko o mnie: mam 25 lat, poszedłem na studia które mnie nie interesowały, ale miały dać "atrakcyjne wynagrodzenie" i "solidną pozycję na rynku pracy". Naiwnie w to wierzyłem i skończyłem w zawodzie, który nie dość, że nie daje mi satysfakcji, jest wyniszczający psychicznie i fizycznie, to jeszcze przy każdej wypłacie czuję się jak bohater "Dnia Świra". Po prawie dwóch przepracowanych tak latach nie mam żadnej motywacji żeby dalej rozwijać się w tym kierunku, nie widzę dla siebie dalszych perspektyw. Nie chcę się stać zgorzkniałym wrakiem człowieka, i dlatego, po długim rozważaniu za i przeciw, chcę coś zmienić w swoim życiu. Z wielu mniejszych i większych powodów stanęło na programowanie.
@szczebrzeszynek: Prawo, niestety. Daleko od programowania, ale wierzę że dam radę ;)
Jak pisałem, naukę zaczynałem w zasadzie od zera. Niestety, z kilku powodów (m.in. zamykanie spraw w dotychczasowej pracy, wyjazdy etc.) nie poświęcałem na naukę tyle, ile chciałem. Do tej pory udało mi się przerobić na codeacademy cały kurs HTML/CSS oraz niemal cały JavaScript, jestem też w trakcie przerabiania książki Eloquent JavaScript Marijna Haverbeke.
Przygotowuję się powoli do kodowania pierwszych stron. Zainstalowałem sobie w tym celu Microsoft Visual Studio 2015, chociaż na pierwszy rzut oka wydaje się trochę nieintuicyjny i przytłaczający (Dreamweaver jednak jest ciut drogawy, a innych alternatyw nie
Po paru miesiącach nauki zacząłem ogarniać na tyle, że czuję się swobodnie i nie muszę co chwila z każdym problemem zaglądać do dokumentacji / szukać na stackoverflow rozwiązania. Nauczyłem się do tej pory, poza oczywistością typu HTML/CSS/JS również jQuery, Bootstrapa, podstawy designu wraz z gimpem, ogarniam RWD, a ostatnio wziąłem się za Reacta i przy okazji liznąłem te wszystkie narzędzia ułatwiające pracę (tj. npm, gulp i całą masę dodatków typu babelify czy browserify). Zrobiłem do tej trzy projekty stron, w tym można powiedzieć, że jedną komercyjną.
Od paru tygodni rozglądam się za pierwszą pracą, ale zauważyłem, że niestety ofert na front-end na entry level jest w Warszawie jak na lekarstwo, a jeśli już, to większość wymaga minimum rocznego doświadczenia. Nie wziąłem się niestety wcześniej za PHP ani SQL, co chyba było błędem, bo często jest to wymóg konieczny, szczególnie jeśli chodzi o stawianie stron opartych o
Na pierwszą pracę (jako junior front-end) załapałem się w czerwcu, w zasadzie już po trzech rozmowach kwalifikacyjnych w różnych firmach. Na tamtą chwilę znałem dość dobrze HTML+CSS, JS + jQuery, RWD, Bootstrapa i to w zasadzie wystarczyło, chociaż chyba najbardziej decydującym elementem były wcześniej zrobione przeze mnie za grosze strony dla różnych ludzi/firm, które mogłem pokazać przy rekrutacji.
Jak się okazało w praktyce, nazwa stanowiska miała początkowo mało wspólnego z rzeczywistością, bo przez większość czasu musiałem grzebać w back-endzie (PHP + codeigniter oraz MySQL) ze względu na braki kadrowe - podobno większość poprzedniego teamu składającego się z 5 osób została podkupiona przez inną firmę i chcąc nie chcąc przez pierwsze trzy miesiące pracy zajmowałem się - w zasadzie w pojedynkę - utrzymywaniem aplikacji finansowej, cisnąc po godzinach tutoriale z PHP oraz dokumentację frameworka. Nauczyłem się przez ten czas bardzo dużo, nawet abstrahując od kwestii samej składni języka - myślę bardziej o samej architekturze aplikacji, sprawach bezpieczeństwa, ustawieniach baz danych i serwerów, obsłudze GIT i repo etc.
Stopniowo firma zatrudniała nowych back-endowców, a ja zostałem przesunięty do cięcia i kodowania frontu nowej apki. Pracowałem tutaj co prawda w tym, w czym najlepiej się czułem, lecz uczyłem się bardzo niewielu rzeczy, głównie z tego powodu, że był odgórny wymóg kodowania przy zastosowaniu tylko JS i jQuery - żeby w razie konieczności inne osoby w firmie mogły poprawić kod lub coś do niego dodać. Na minus jest też to, że do tej pory jestem jedynym człowiekiem ukierunkowanym na front w całej firmie, więc w zasadzie nie mam od kogo czerpać wiedzy w tym zakresie. Przez ten czas doszlifowałem JS o takie rzeczy jak AJAX, pracę z różnymi formatami danych typu JSON, XML, liznąłem też OOP. Obecnie front dla apki jest na ukończeniu, a ja od nowego miesiąca mam być przerzucony do kodowania różnych serwisów na zlecenie klientów (podejrzewam że duża część to będą strony oparte na Wordpress).