Kolegi tata zmarł wczoraj na covid. Dopiero jak uderzył tak blisko to zaczynam się bać o bliskich. Foliarze dalej #!$%@?, że wirusa nie ma! #koronawirus
@StoSloty1488: Też miałem koronawirusa w rodzinie, osoba ta przechodziła go objawowo i wcale łatwo nie było. Na szczęście wyzdrowiała i czuję się dobrze. Współczuję Mirku że tak się skończyło to w przypadku Twojego taty. Trzymaj się tam
W jednym z ostatnich odcinków "Chłopaków do wzięcia" pokazano, jak jeden z największych debili w programie - idiota, mitoman, alkoholik i wieśniak Snajper (być może stojący intelektualnie niżej niż Mojor), znalazł dziewczynę. Nie jest jedynym troglodytą z tego programu, który znalazł drugą połówkę. Niektóre kobiety czują potrzebę opieki nad upośledzonymi przez los i naturę mężczyznami, licząc, że taki ich nie odrzuci albo po prostu realizują jakieś swoje instynkty opiekuńcze. Jednakże jak to
Czasem się zastanawiam jak to jest, że jak różowe idą gdzieś z koleżanka, nie ma ich cały dzień, snapy potrafią wysyłać natomiast odpisać i dać jakiś znak życiato już jest ciężkie do wykonania a jeszcze weź tu człowieku bądź zły że tak postępują... Natomiast chłopu zaraz by były robione wyrzuty, jaki to jest zły, niedobry, nie obchodzi go nic i jeszcze by trzeba było przepraszać, jak można tak ją olewać i nie
Halko #depresja #samobojstwo #policja mam problem, znajomy wrzucił coś takiego na story i nie wiem czy dzwonić na policję, oni coś pomogą? Jestem na bieżąco w kontakcie z nim przez FB, jest godzinę drogi autem ode mnie
@daniel95: niestety miałem podobny przypadek z kolegą w marcu, wrzucił na snapie że "założy się że niedługo wszyscy będziecie ryczeć", chwilę po już nie żył, było za późno żeby jakkolwiek zareagować i mupomóc...
Hej Mircy. Przeżyłem dziś coś dziwnego i nie potrafię zrozumieć co to było. Normalnie wróciłem z pracy ok 15:30 i źle się poczułem. Nagle zacząłem niewyraźnie mówić, dostałem cholernego światłowstrętu i miałem zaburzenia błędnika. Po prostu nie wiedziałem gdzie jest pion, a gdzie poziom. Próbowałem oczy otwierać, ale miałem taki ból, jakby mi szpilki w oczy wbijali. Moja żona powiedziała, że się już wystarczająco #!$%@?łem (choć 5 minut wcześniej normalnie rozmawialiśmy) i
@kenay: to nie do końca może być udar, mój brat cioteczny i ojciec mieli identyczne objawy, okazało się że to po prostu nagły wzrost ciśnienia Wymioty, zaburzenia świadomości Robiony tomograf nic nie wykazał Mojemu ojcu poszedł mikrowylew do ucha, czuję się dobrze ale niestety stracił lekko słuch, to i tak dobrze bo mogło pójść do głowy a to już tak dobrze by się nie skończyło
Ja już naprawdę nie wiem, co ze mną nie tak? Pisze z różową od 3 miesięcy, dogadujemy się, tematy do rozmowy się nie kończą, przegadane wiele nocy "o wszystkim i o niczym". Jednak mam wrażenie, że ona ma jakieś wahania nastroju, ewentualnie zmienne nieuzasadniome podejście? Po 3 miesiącach, zadeklarowała że chce się ze mną spotkać, miałbyc to ten piątek. Z racji tego, że mamy do siebie kawałek, trzeba było wszystko odpowiednio wcześniej
@xydeN-: po dwudziestce oboje, tu już nie chodzi o to ale dzień wcześniej była z koleżanka gdzieś na wyjezdzie, nie odebrała telefonu od matki i przez to od rana w dniu potencjalnego spotkania zaczęła mi pisać jak to ma ciężko, ma pomagać rodzicom tego dnia i nie może wrócić później, musimy przełożyć spotkanie bo jednak nie chce słuchać tego pieprzenia. Tylko co to do cholery zmieni jeśli na drugi dzien
@srogie_ciasteczko: tutaj to nawet nie ma okazji do spotkania bo potrzebuje czasu no i ten czas miał już nastąpić ale no właśnie... jednak nie nastąpił xd może ja jestem głupi i za bardzo się przywiązuje, na dobre mi to nie wychodzi xd
@jegertilbake: absolutnie się z Toba zgadzam, mało tego, przede mną miała już kilku z którymi nie wyszło, z jednym oczywiście spotkała się wcześniej, gdzieś po miesiącu a gdy podałem to jako przykład dlaczego ze mną tak odwleka, ile jeszcze potrzebuje tego czasu, to słyszałem odpowiedź "daj spokój, uspokój się"
@jegertilbake: wiem, dzięki stary, to co piszesz daje mi duzo do myślenia. Nie wątpię w działanie tindera, bo sam mam siostrę cioteczna, która poznala tam chłopa i są już para od dobrych 2 lat. Ja właśnie taki jestem, przejmuje się i szybko się przywiązuje lecz teraz odnoszę wrażenie że nie warto nadskakiwac, skoro widzę, że trzyma mnie na dystans, jednego razu pisze że jestem dla niej taki ważny, bliski, tak
tak na serio to zobaczcie jakie szczescie maja suchy z knurem ze kilka lat temu natrafili na siebie w kolejce do mopsu jakby nie to,to major pewnie juz by wachal kwiatki chlop nie ma nikogo jakby mieszkal pod mostem to by cpal non stop a konon juz dawno by siedzial w choroszczy i jakis opiekun przejalby belweder teraz suchy straszy konona odejsciem bo wie ze krzysiek boi się samotnosci i juz przyzwyczail
@JacekMarcinkowski45lat: też nad tym myślałem, uważam że jacy by oni nie byli i ile to kłótni pomiędzy nimi nie było, są dla siebie jak bracia i gdyby zabrakło jednego to prawdopodobnie ten drugi by tego psychicznie nie wytrzymal
Obstawiam ze śmierć janka zostanie nagrodzona wielkim płaczem i lametem bęmbeńskim, natomiast szczur, powie ooo Janek umarł, a teraz będę pszne jadł. Mimo wszystko resztki człowieczęstwa knur zachował, strusia ciężko nazwać nawet nie człowiekiem, a zwierzęciem.
wiecie co wam powiem? Pogrzeb Janka, byłby dobra okazja a raczej smutna uroczystością, w której uczestnictwo wszystkich obecnych redaktorów, postaci i innych pobocznych osób związanych z US17 byłoby momentem odpowiednim do pojednania się, podania sobie ręki i zaczęcia wszystkiego od nowa. Śmierć Janka powinna dać przede wszystkim Knurowi do zrozumienia, że życie jest za krótkie i zbyt kruche żeby być zawistnym, trzeba szanować się nawzajem... Gdyby tak zrobili w tym czasie, myślę
Też tak mieliście, że dopiero po wyprowadzce z domu polubiliście sprzątać?
U mnie w domu zawsze sprzątało się w sobotę (w rzadkich wyjątkach w piątek). Niezależnie od tego czy w domu było czysto, czy się prawie wcale w tygodniu nie gotowało, czy w ogóle nas w domu nie było - sobota koło południa POBUDKA, SPRZĄTAMY, NIKT MI W TYM DOMU NIE POMAGA.
Nie dało się wyspać za nic, bo sprzątanie musi być wtedy i kropka. Myślę, że gdybym posprzątała dom w czwartek, to matce by bluescreena #!$%@?ło i i tak kazałaby nam sprzątać w sobotę xD
@gdziesomojeokulary: dokładnie mam tak samo, matka na punkcie sprzątania ma bzika, coraz częściej mysle o wyprowadzce na stancje gdzie właśnie sprzątanie będzie przyjemnością a nie powodem do ciągłych kłótni
https://www.youtube.com/watch?v=8l0PpSlw6NM&t=1s Tęsknię za tymi czasami... Wszyscy tam byli sobą, naprany jak pks mexicano ledwo trzymający kamerę, struś ledwo ciepły śpiewający w bliżej nieznanym języku no i nasz kochany Prezydent udający że nie pije od maleńkości Niby nic ale widać że byli szczęśliwi a nie to co dzisiaj kłótnie, wojny, intrygi.... #kononowicz #mexicano #majorsuchodolski #suchodolski #patostreamy
@Springfield: @Springfield: to te piękne czasy kiedy wyjście majora do lasu było wielką zagadką i każdy się nawet bał pomyśleć o tym, że to rzeczywiście prawda XD
Zwróciliście uwagę że knur na lajcie ćpuna psa jacka nazwał '' jacuś '' ? a jak knur używa zdrobnienia imienia lub ksywy to masz u niego przechlapane major na swoich wypocinach wspominał że knurlak wyzywa psajacka czyli jego koniec na szkolnej jest już bliski i on dobrze o tym wie dla tego tyle tego mleczka i innych napoi na nagraniach ( ͡°͜ʖ͡°)
#kononowicz #patostreamy