Jeżeli ta akcja to nie fejk, to pokazuje po raz kolejny, że gruby nie umie w życie nawet na poziomie easy. Ja bym się zastanawiał czy powierzyć dostęp do konta komukolwiek, a co dopiero w takim patologicznym towarzystwie, gdzie co chwilę lecą jakieś koperkowe spiny. Karta - brak, dowód - pewnie też brak. Telefony, portfele i dokumenty gubi średnio raz w miesiącu. Kilka dni temu przy wyjaśnianiu kredensu latały po pokoju jakieś
#danielmagical