#anonimowemirkowyznania
Bardzo podobny wpis wrzucił @ciepla_deska_klozetowa kilka dni temu, ale wśród odpowiedzi nie znalazłem żadnej zadowalającej. ( ͡° ʖ̯ ͡°) Mam bardzo podobny problem, mianowicie inspiruje mnie bardzo wiele osób i nieustannie odczuwam potrzebę wzorowania się, wręcz kopiowania innych osób, które są dla mnie autorytetem. Jest to wręcz nienormalne, bo chodzi o sposób zachowania, mówienia, gestykulacji, robienia podobnych rzeczy co te osoby itd. Doprowadza to do tego, że kompletnie nie mam pojęcia kim jestem tak naprawdę. Dla mnie pojęcia "bycia sobą" nie istnieje, po prostu co jakiś czas (powiedzmy 2-3 dni) jak mnie ktoś inny zainspiruje (czy to z YouTube'a czy z innego zakątku internetu) to zmieniam zachowanie, poglądy na identyczne jak ta osoba, przyjmuje jak swoje.
W sumie tak trochę też #coaching, bo najczęściej mnie inspirują właśnie mówcy, trenerzy, swego czasu bardzo Mateusz Grzesiak i ludzie to dosłownie zaczęli zauważać, że jestem żywą kopią jego. Jest na to jakieś fachowe określenia, czy to jakieś naprawdę poważne zaburzenia, które mogą doprowadzić do w ogóle utraty kontaktu z rzeczywistością? Jest mi z tym w sumie komfortowo, aczkolwiek trochę to irytuje w momencie "zmiany obiektu kopiowania", bo jestem wtedy całkowicie rozbity. Ktoś w komentarzach pod poprzednim podobnym wpisem wspomniał o kontakcie z ojcem, jaki on był w dzieciństwie. I faktycznie tutaj może leżeć problem, bo praktycznie ten kontakt nie istniał, na pewno ojciec nie był dla mnie żadnym wzorcem itd.
#psychologia #pytanie #psychiatria
Bardzo podobny wpis wrzucił @ciepla_deska_klozetowa kilka dni temu, ale wśród odpowiedzi nie znalazłem żadnej zadowalającej. ( ͡° ʖ̯ ͡°) Mam bardzo podobny problem, mianowicie inspiruje mnie bardzo wiele osób i nieustannie odczuwam potrzebę wzorowania się, wręcz kopiowania innych osób, które są dla mnie autorytetem. Jest to wręcz nienormalne, bo chodzi o sposób zachowania, mówienia, gestykulacji, robienia podobnych rzeczy co te osoby itd. Doprowadza to do tego, że kompletnie nie mam pojęcia kim jestem tak naprawdę. Dla mnie pojęcia "bycia sobą" nie istnieje, po prostu co jakiś czas (powiedzmy 2-3 dni) jak mnie ktoś inny zainspiruje (czy to z YouTube'a czy z innego zakątku internetu) to zmieniam zachowanie, poglądy na identyczne jak ta osoba, przyjmuje jak swoje.
W sumie tak trochę też #coaching, bo najczęściej mnie inspirują właśnie mówcy, trenerzy, swego czasu bardzo Mateusz Grzesiak i ludzie to dosłownie zaczęli zauważać, że jestem żywą kopią jego. Jest na to jakieś fachowe określenia, czy to jakieś naprawdę poważne zaburzenia, które mogą doprowadzić do w ogóle utraty kontaktu z rzeczywistością? Jest mi z tym w sumie komfortowo, aczkolwiek trochę to irytuje w momencie "zmiany obiektu kopiowania", bo jestem wtedy całkowicie rozbity. Ktoś w komentarzach pod poprzednim podobnym wpisem wspomniał o kontakcie z ojcem, jaki on był w dzieciństwie. I faktycznie tutaj może leżeć problem, bo praktycznie ten kontakt nie istniał, na pewno ojciec nie był dla mnie żadnym wzorcem itd.
#psychologia #pytanie #psychiatria


Halo, halo ma ktoś problem z internetem od upc w Szczecinie?