Ej, ale przecież #konserwatywka to nie są dziewczyny, które wy opisujecie. Jak jeszcze obracałem się w środowisku korwinowo-narodowym, to konserwatywki to były fajne, otwarte dziewczyny, które latały po klubach, z niczym nie czekały do ślubu, miały zainteresowania strojami ludowymi i wplatały słowiańskie motywy do swoich stylówek. Wystarczyło takiej powiedzieć