Dziewczyna mnie zostawiła ze względu na to że żyjemy w innych miastach i spotkanie się na 4 dni w tygodniu to za mało, plus mój charakter jest zbyt spokojny, (lubie slow life a ona wśród ludzi lub z rodziną plus wyjścia i atrakcje). Proponowałem kompromisy, nigdy mi nie przeszkadzało łączyc te dwa światy, lecz ona chce by ktoś był taki jak ona i przychodziło mu to naturalnie. Zaproponowałem również żebyśmy zamieszkali razem/w
@Elnath: W moim przypadku też widziałem ogromny potencjał, miałem już wysnute plany i wyidealizowaną ścieżkę życia, także czuje twój ból. U ciebie jest to ciągle bardzo świeża sprawa. Ale w końcu przyjdzie dzień że spadną ci różowe okulary. Zaczniesz dostrzegać że manipulacje jednak były obecne, że jednak jest co zarzucić. W większości przypadków jak związek się zakończy to wina jest po obu stronach. Generalnie powtórzę to jeszcze raz żeby to wybrzmiało.
Generalnie powtórzę to jeszcze raz żeby to wybrzmiało.