Wpis z mikrobloga

Dziewczyna mnie zostawiła ze względu na to że żyjemy w innych miastach i spotkanie się na 4 dni w tygodniu to za mało, plus mój charakter jest zbyt spokojny, (lubie slow life a ona wśród ludzi lub z rodziną plus wyjścia i atrakcje). Proponowałem kompromisy, nigdy mi nie przeszkadzało łączyc te dwa światy, lecz ona chce by ktoś był taki jak ona i przychodziło mu to naturalnie. Zaproponowałem również żebyśmy zamieszkali razem/w jednym mieście przez kilka msc (ona pracuje w moim miescie ale zdalnie + ma kredyt 2% na mieszkanie w swoim mieście, ja mógłbym opłacać całe mieszkanie dla nas przez ten okres sam) dopóki nie znajdę pracy w jej mieście, ale odmówiła bo chce być blisko rodziny i nie lubi mojego miasta + nie czuje sie przy mnie szczęśliwa od momentu jak zacząłem brać tabletki na depresje, robiłem co mogłem ale wydaje mi się, że po prostu mnie nie chce. Depresja + bezsenność eskalowały i stoję przed przepaścią, nie wiem jak sobie pomóc czy jak się zachować, co robić...

Czy macie jakieś rady? Ciągle się obwiniam, że to wszystko moja wina

#rozstanie #zwiazki #milosc #rozowepaski #niebieskiepaski #logikarozowychpaskow
  • 21
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 0
@MrManiacTeam: Dziękuje za miłe słowa.

1 - wchodzę na siepomaga.pl i patrzę na prawdziwe problemy, to trochę pomaga ale tylko na chwile.
2-nie mam znajomych tu gdzie mieszkam, nigdzie nie wychodzę, nie wiem jak to zmienić bo przyjaciół zostawiłem w poprzednim mieście, a do tego rok temu zawitałem w celu lepszej przyszłości. Niemniej bardzo dziękuję za Twoją odpowiedź, postaram się wracać do niej i spróbuję zastosować
  • Odpowiedz
Olać,nie ma sensu czegokolwiek robić z opisu wynika że cokolwiek nie zaproponujesz to źle, ona już decyzję podjęła najwidoczniej nie pasujecie do siebie a te kompromisy i propozycje mieszkania razem są jak najbardziej w porządku i rozsądne więc nie ma się co obwiniać,nawet jeśli byś chciał spróbować ją odzyskać to odpowiedz sobie
Na jedno zasadnicze pytanie: Czy chciałbym być z dziewczyną która jest ze mną tylko jak jest dobrze a jak mam
  • Odpowiedz
  • 0
@piijany: odpowiedź racjonalnej części brzmi - nie. Ciężko też byłoby odbudować zaufanie, prawdopodobieństwo ponownej decyzji byłoby wysokie
  • Odpowiedz
Depresja + bezsenność eskalowały


@Elnath: odstaw socjal media, albo zainstaluj aplikację która mierzy czas spędzony na innych aplikacjach i ograniczaj ten czas. Socjal media ryją banię tym mniej odpornym
  • Odpowiedz
śmieci same się wyniosły- prawdziwa kobieta podniosłaby cie z deprechy. Mało tego, ona by zagwarantowała że jej nigdy byś nie miał. Walićją, jakie są jej - deprechy- przyczyny? Bo trzeba tym się priorytetowo zająć.
Jaki wzrost waga - chodzisz na siłownię i robisz też cardio? Jak z finansami, pracą?
  • Odpowiedz
  • 1
@katarzyna-honisz: @smallboobslover @centerario @piijany @MrManiacTeam

ku mojemu zaskoczeniu dziś przyjechała do mnie, mimo różnicy kilometrów i przeprosiła, twierdzi, że kompromisy są konieczne ale wierzy że da się to odbudować. Zachowałem się dość szorstko, spędziłem z nią dzień, zjedlismy obiad, pospacerowalismy, i dodałem, że powinna wrócić dziś do siebie i zastanowić się czego tak naprawdę chce. Jeśli dojdzie do pewnych, stabilnych wniosków i będzie skora do odbudowania
  • Odpowiedz
@Elnath: jeśli twierdzi że jest skłonna iść na kompromisy to najlepiej poobserwować czy jest to jedno-kilkudniowy zryw czy faktycznie to przemyślała, najlepiej byłoby przez jakiś czas tak popatrzeć powiedzmy 2-3 tygodnie i zobaczyć czy będzie takie samo nastawienie jak dziś, tylko pamiętaj by nie trwało to zbyt długo żeby nie wpaść w tzw friendzone i bycie umilaczem czasu, powodzenia trzymam kciuki.
  • Odpowiedz
Teraz jest ci ciężko, ale wszystko kiedyś mija. Będzie dobrze, poznasz kogoś innego, może bardziej dopasowanego charakterem do ciebie.
  • Odpowiedz
  • 0
@piijany: @MrManiacTeam po 5 dniach napisała żebym przyjechał do niej, bez presji czy oczekiwań. Zapytałem, czy to znów ten sam schemat po raz trzeci - bliskość potem wracamy do bycia osobno. Odpisała litanie w której usprawiedliwia się w swojej głowie i dziekuje mi za relacje. W dużym skrócie-, nie mieszkam w tym samym mieście ale " jestem zajebisty gość " ale x2 nie dla niej bo ona chce spedzac
  • Odpowiedz
@Elnath: ja nie wiem co się dzieje w dzisiejszych czasach że te związki tak wyglądają, dzisiaj to więcej osób się rozchodzi niż schodzi, najwidoczniej jak się chce prowadzić normalne życie to trzeba samemu bo jak widać w związkach nie da rady, nie wiem czy to przez media społecznościowe czy przez innych facetów piszących od rana do wieczora i robiących jako podnóżek dla pań tak płci przeciwnej ego wygórowało, ale przynajmniej
  • Odpowiedz
  • 1
@piijany: Bardzo dziękuje wszystkim i Tobie ze szczególnością w tym poście. Musiałem to gdzieś wyrzucić.

bazując na moich przekonaniach, obserwacjach czy uprzedzeniach - mamy dobre czasy, dostęp do wszystkiego co za tym idzie coraz wyższe oczekiwania dopamino opłacalnego wykorzystania czasu. Gdzie byśmy nie spojrzeli tam jest łatwa dopamina, a co za tym idzie uzależenienie mózgu.

Mógłbym się przeprowadzić tylko potrzebowałbym trochę czasu, ale nie zmienie swojej natury, mogę pójść na
  • Odpowiedz
@Elnath: prawdopodobnie błędem jest stawianie dziewczyny na 1 miejscu przerabiałem już to, mój wniosek z tego jest taki że jak relacja się kończy to zostaje tylko ból - brak znajomych, brak zainteresowań, brak chęci na cokolwiek, jedynie pozostaje myślenie o tej osobie pewien sposób przyzwyczajenia mózgu do tych myśli, najlepiej jest mieć przede wszystkim swoje zajęcia nawet jeśli nie jest to coś wymagającego jak np granie albo jak ktoś woli
  • Odpowiedz
  • 0
@piijany: mam zainteresowania, giełda, analiza danych, kodowanie, ps5, manga, spacery, siłownia, granie na klawiszach. Akutalnie nic nie daje sensu, może musze poczekać
  • Odpowiedz
  • 0
@BazyliszekPokazStopy: dzięki Mirku, to wszystko co piszesz to prawda, zdaje sobie z tego sprawe i dziekuje za te słowa, potrzebowalem to uslyszeć od kogoś. Stosuje te zasady, mimo to tak jak mówisz, nieliniowo dopadnie dół to nie mogę się pozbierać. Najbardziej chyba boli fakt, że był ogromny potencjał, pierwszy raz znalazłem kobiete która nie była manipulatorką, nie była też na wzór mojej mamy, nie mogę jej nic zarzucić, mimo że
  • Odpowiedz