Agencja zarządzania wynajmem, Mzuri.
Poszukuje osób które bez tytułu wykonawczego zostały przez nich wpisane do KRD.
Jestem kolejna z wielu osób które borykają się z tą agencją, kilka osób już pisało swoje jakże pozytywne doświadczenia.
Przez dwa lata wynajmowałem u nich kawalerke, jako całkowicie bezproblemowy lokator. Postanowiłem zakończyć umowę.
Jednak na starcie okazało się że mieszkanie z ogłoszenia nie zgadza się ze stanem faktycznym. Okazało się że w łazience jest cieknący grzejnik, oraz dziura w ścianie, co szpeciło i w sumie zaniżało wygląd mieszkania. Jednak zapewniony że zostanie to naprawione w miesiąc, machnąłem ręką ( ͡° ͜ʖ ͡°). Przyszedł fachowiec który powiedział że tego nie zrobi bo nie ma płytki żeby uzupełnić braki, i musi specjalnie płytke zamowic (najtansze plytki z Leroy, ale co mi tam), no i typ przepadl. Ogólnie to przez dwa lata nie miałem działającego grzejnika i dziure w ścianie w łazience, ale firmie to nie przeszkadzało. Dopraszałem się, dzwoniłem, a oni jak i właściciel, kazali mi załatwiać sprawę z fachowcem który olewał temat. Zostało to naprawione po 2 latach,
Poszukuje osób które bez tytułu wykonawczego zostały przez nich wpisane do KRD.
Jestem kolejna z wielu osób które borykają się z tą agencją, kilka osób już pisało swoje jakże pozytywne doświadczenia.
Przez dwa lata wynajmowałem u nich kawalerke, jako całkowicie bezproblemowy lokator. Postanowiłem zakończyć umowę.
Jednak na starcie okazało się że mieszkanie z ogłoszenia nie zgadza się ze stanem faktycznym. Okazało się że w łazience jest cieknący grzejnik, oraz dziura w ścianie, co szpeciło i w sumie zaniżało wygląd mieszkania. Jednak zapewniony że zostanie to naprawione w miesiąc, machnąłem ręką ( ͡° ͜ʖ ͡°). Przyszedł fachowiec który powiedział że tego nie zrobi bo nie ma płytki żeby uzupełnić braki, i musi specjalnie płytke zamowic (najtansze plytki z Leroy, ale co mi tam), no i typ przepadl. Ogólnie to przez dwa lata nie miałem działającego grzejnika i dziure w ścianie w łazience, ale firmie to nie przeszkadzało. Dopraszałem się, dzwoniłem, a oni jak i właściciel, kazali mi załatwiać sprawę z fachowcem który olewał temat. Zostało to naprawione po 2 latach,

Aktualnie mam crossowy rower za 800zł (tourney/altus), którym robię trasy 70-200km i chciałbym kupić szosę, którą będę robił takie same trasy tylko szybciej (aktualnym rowerem robię średnią prędkość 23km/h) dlatego chciałbym troszkę przyspieszyć. Ale nawet jak robię te trasy to dojeżdżając do celu mam czasami drogę szutrową/leśną, nie 100% asalftu. Znowu też nie robie cały czas takich tras tylko w niedzielę lubię przejechać się po mieście, czy do parku.
Także mam dylemat czy brać szosę bo jak jeżdżę też sporo po mieście to trochę nie pasuje chyba szosa. Też jak przyjdzie pojechać do parku czy dojechać do jakiegoś miejsca po leśnej dróżce czy szutrze to na opinie 28mm tak średnio ( ͡° ʖ̯ ͡°)