Polski system bankowości to jest p--------y żart. Wczoraj o godzinie 14:00 został wysłany do mnie przelew. Na małą kwotę (300 zł), mają to zaksięgowane w banku, no ale PAAAAANI, SZAMAN PRZYJDZIE DOPIERO O 13, WYPIJE ELIKSIR I ZROBIMY SESJĘ. Przecież kwoty do 500 zł powinny międzybankowo chodzić tak, jak w obrębie banku, czyli natychmiast. Wtedy cyk, i paczka już leżałaby czekając na kuriera. I tak, wiem, że istnieje coś takiego jak #
Roznica jest taka ze tutaj systemy bankowe sa "naprawde skomputeryzaowane i zautomatyzowane" a w Polsce pani Trudzia musi usiasc przy swoim nowiusienkim komputerku ktorego ledwie potrafiu uzywac. I clicknac "potwierdzam" przy kazdym przelewie. Inaczej nie byloby pracy dla pani "Trudzi" co to jest siastra cioteczna, wojka stryjeczenego prezesa placowki banku w ktroym pracuje.
Wczoraj o godzinie 14:00 został wysłany do mnie przelew. Na małą kwotę (300 zł), mają to zaksięgowane w banku, no ale PAAAAANI, SZAMAN PRZYJDZIE DOPIERO O 13, WYPIJE ELIKSIR I ZROBIMY SESJĘ. Przecież kwoty do 500 zł powinny międzybankowo chodzić tak, jak w obrębie banku, czyli natychmiast. Wtedy cyk, i paczka już leżałaby czekając na kuriera.
I tak, wiem, że istnieje coś takiego jak #
źródło: comment_ybKBWbHfGkFs7sV16RerR3mqzHAhDZyI.jpg
Pobierz