Pracuję w firmie obsługującej farmy wiatrowe. Jestem Technical Supervisorem ekipy elektryków.
To dobra fucha polecam.
Ta praca to dla mnie koło ratunkowe, bez niej nie miałem życia, przed nią byłem nikim. (Teraz w sumie też, tylko, że z pieniedzmi).
Pozdrawiam.