Czy to normalne, że specjalistka z #plus oszukuje klientów? Miałem mieć "internet LTE bez limitu", a co się okazuje po ok. 150GB jest lejek. Pani oczywiście odwołała się do zapisu w umowie, jednak nie był on spójny z werbalnym przekazem. Najlepsze jest to że muszę porać 50GB środowiska programistycznego, a internet wyzionął ducha. Polecacie jakiegoś lepszego operatora? Bo ten #plus to porażka.
Alkhom