@kekekekekekekeke: jechanka z nimi, te 30% nalezy Ci sie jak psu buda. Ja bym nie odpuszczał, pomijając już kwestie tego, ze mozesz sobie spakowac tylko jakieś g*wno ze sniadania ktorym pewnie nikt by sie nie najadł. US jedno-sąd drugie, ale jak postraszysz pracodawce to moze stwierdzic, ze nie oplacaja mu sie takie przepychanki i lepiej wyjdzie jak zaplaci pełną diete.