Moja przyjaciółka, która do tej pory nie przejawiała żadnych objawów słynnej #logikarozowychpaskow dała ostatnio piękny popis. Otóż przez 4 dni chodziła obrażona na swojego faceta, ponieważ ten po powrocie z pracy zapytany o ślub odpowiedział, że teraz nie chce się z nią żenić. Imba, że on jej nie kocha, że mu nie zależy, że to tylko chwilowe. Tłumaczenia #niebieskipasek, że jakby jej nie kochał to by razem
@agaja: > gosc ma same korzysci, ale de facto zadnego zobowiazania, a mowi, ze nie jest gotowy. Takie.. zjesc ciasto i miec ciastko.... Co masz na myśli pisząc że on ma same korzyści z czego wniosuję że ona ich nie ma? Przecież mają takie same korzyści będąc ze sobą razem...
@agaja: Napisałaś że on ma same korzyści, więc jakie korzyści ma, których nie ma ona? Zasugerowałaś że jeśli facet jest w związku bez ślubu to jest to korzyść dla niego.
Napisałaś że On ma same korzyści i żadnego zobowiązania. Nie napisała byś tego jeżeli ona miała by te same korzyści, bo było by to bez sensu. Poza tym, powyżej napisałaś: "A gdzie w tym nieprawda?" - Więc jak brak ślubu wpływa na korzyść dla faceta?
@agaja: To ja się pytam gdzie powiedziałaś coś prawdziwego? Uważasz żę związek bez ślubu jest korzystniejszy dla faceta? Ale w czym jest korzystniejszy od tego co ma w tym związku kobieta? Razam mają s--s, razem mieszkają, pewnie też dzielą się obowiązkami(to już zależy od układu), gdzie tu jest ta nierówność? Gdzie jest ta korzyść dla faceta w związku bez ślubu, której nie ma jego partnerka? Mam nadzieję że wiesz co
Otóż przez 4 dni chodziła obrażona na swojego faceta, ponieważ ten po powrocie z pracy zapytany o ślub odpowiedział, że teraz nie chce się z nią żenić. Imba, że on jej nie kocha, że mu nie zależy, że to tylko chwilowe. Tłumaczenia #niebieskipasek, że jakby jej nie kochał to by razem