@Kabee: Jedyne miejsce w Polsce, gdzie można spotkać strusia puszczającego pawia i bąki - jak nie lubię tego ostatniego słowa, samo się ciśnie na usta. Dotąd wstęp był za darmo (w odróżnieniu od zoo), od paru dni tylko koneserzy decydują się na obserwację, bilet podobno podskoczył do 5 kafli za wstęp.
@InspektorNadzoru: Plus w ciemno. A tak na marginesie, to zastanawia mnie, jak joor ocenia siebie samego, kiedy patrzy w podgląd nagrywania podczas mielenia, tak w skali 1-10.
@Cybher1: Samo w sobie to to nowe nie jest, na jakimś Polsacie od żarcia dawali dużo amerykańskich programów, w których prowadzący w---------ą duże porcje na czas i widać paszczę, ślinę, jakieś łzy od papryczek, czasem jest wymiot. To taka bardziej amatorska wersja. Richman to nie youtuber, ale przez porównanie widać, że kiedy się to profesjonalnie realizuje, to jakoś się ogląda - bo i żarcie atrakcyjniejsze. A szczur w-------a breję z
@adik75: Nie wiemy w sumie, ile jest tych faktur; może szczur wyciąga wizytówkę, żeby mu sprzedawca sczytał NIP i bierze ich więcej. Może też być uważany za ryzykownego klienta, a biuro, które zgodziło się go prowadzić, wzięło więcej na wypadek, gdyby częściej musiało zmagać się z czynnościami kontrolnymi, itp.
@adik75: Major jest znany w Białym. Możliwe, że biura wcale nie chciały takiego klienta, dając np. zaporowe stawki ("a może nie przyjdzie i pójdzie se szukać taniej") albo na sam widok śpiewając więcej. Trzeba wziąć poprawkę na to, że jeśli za jakiegoś klienta weźmie się skarbówka, to potem biuro dostaje zapytania: proszę wysłać faktury z tego okresu czy tamtego, KPiR, a dlaczego mu to wrzuciliście w koszty, powiedzcie mu, żeby
@KrzysztofSuchodolski: W Wilkowie tak się robiło pod kołdrą się. PS. Kśiek tak się uodpornił na wszelkie zapachy, że tylko woń brązu jest wciąż rejestrowana, jest on też od dawna na etapie, na którym rozmazywanie mazi z pampersa po ścianach jest jakąś rozrywką, kiedy jest się przykutym do łóżka z materacem przeciw odleżynom - wszedł na niego o jakieś 30 lat za wcześnie i tworzenie kakaowych porównań przynosi mu niezrozumiałą przez
@browarosss12: to hologram kontrolera w ramach tarczy antykryzysowej czy ten słynny gapowicz z dowcipu "my tu gadu-gadu, a widzę, że mi pan pomalutku s-------a"?
@rybka65: Moim zdaniem Wiesław właśnie rozkręcał się z odcinka na odcinek, w Draculi było kilka naprawdę mocnych porównań. Jak dla mnie, to sezon skończył się tak, jak powinien, bo pojazd pierwsza klasa, na początku było nudniej. Niech sobie odpoczną, może w kolejnym sezonie będzie inny motyw przewodni. PS. Chętnie bym zobaczyła drugą twarz Tereski, tę dla domowników. Kobita ma na pewno inwencję w o----------u wujka Janka.
@Wzzx: Chociaż nie wszystko z nimi w porządku i tylko śmieci mają tam równo pod sufitem, to Wiesiek - początkowo niezbyt chętny do wystąpień - po prostu skumał, że Janek przynosi za to nagrywanie do domu jakąś kasę. Dotarły do niego też sugestie widzów, że powinno być go więcej w serialu i trochę go to połechtało. Przekalkulował i teraz może sobie bezkarnie jechać po knurze przed kamerą, gdzieś tam wpleść
@blackmilk: sąsiedzi mają, tak po pierwsze, świadomość, że w razie pożaru będzie się ostro hajcowało, po drugie - robali nie obchodzi, gdzie są zameldowani ci, którzy je przywlekli; się rozłażą się, po trzecie - Jan chleje i od niego na bank czuć coś na klatce. Oprócz tego mieszkanie nie wygląda najgorzej (o ironio!), jakieś tam gwoździe wbijają, żeby wieszać co lepsze fanty, fanty na zbliżeniach nie wyglądają na pokryte kurzem
@mateusz-bylinski: Jeśłi dojdzie do konfrontacji fizycznej, w co wątpię, będzie to starcie szybkość kontra masa. Wolałabym kulturalną debatę pod krawatem z obiektywnym prowadzącym, Gracjan Roztocki ma w sobie potencjał do tonowania nastrojów i moderowania przebiegu takiej szermierki słownej; w przerwach mógłby nawet zabawiać publiczność piosenkami o tematyce, która jest szczególnie bliska sercu Konona.
@kukis111: Niby wiem, ale on nie śpiewa piosenek o kupie, a właśnie takie mogłyby porozbijać złe wibracje bijące od Rozjuszonego Warmianina. Wiesław, mimo że Asperger, też tam czasem się uśmiecha pod i nad wąsem, taki zapomniany Gracjan mógłby rozładować napięcie. Przy okazji pokazać też siebie w pełni, żaden z uczestników debaty nie przeszkodziłby mu w tym tak, jak kiblano parę miesięcy temu.
Dotąd wstęp był za darmo (w odróżnieniu od zoo), od paru dni tylko koneserzy decydują się na obserwację, bilet podobno podskoczył do 5 kafli za wstęp.