po 80mg diazepamu i 4mg xanaxu i jakimś oxy I haszu urwał mi sie film i obudziłem się nad ranem na dworcu następnego dnia i w dodatku innym mieście i po kilku klonach kawie żuberku i paru lufek haszu z tytoniem z bezdomnym mogłem wracać do domu
Z tymi receptorami to mit akurat. Kodeina czasem działa od razu czasem nie. Na mnie od razu zadziałało po 150mg. Jak zarzucasz do kody klona weź sobie 150mg i jak zacznie działać dobrze to zjedz 2mg i 2 browce i polecam jakiś śmieszny odmóżdżający serial do tego i będziesz miał fajny wieczór