Pokolenie Z i millenialsi unikają rozmów telefonicznych. To problem dla firm

Współczesne pokolenie młodych dorosłych unika rozmów telefonicznych na rzecz wiadomości tekstowych. Wielu pracowników uw

- #
- #
- 368
- Odpowiedz

Współczesne pokolenie młodych dorosłych unika rozmów telefonicznych na rzecz wiadomości tekstowych. Wielu pracowników uw

Komentarze (368)
najlepsze
Młodym dorosłym to byłem jak smsy i gsm się pojawiły w Polsce
-to zadzwoń do niego,
-a czemu ja?
- bo to jest twój znajomy, ja go nie znam!,
- zawsze ja muszę dzwonić.
źródło: 409055_za-kazdym-razem
PobierzAle jak naprawdę chcesz coś załatwić, choćby to była pierdoła, to telefon jest niezastąpiony.
Napisz do hydraulika, że ci się woda leje na podłogę. Może odpowie dzisiaj, może jutro, a może pojutrze zapomni.
Strach przed interakcją to szerszy temat, choćby brak związków itd.
No i jeszcze jeden szczegół: SMS i email przyjdą i czekają na ciebie. Możesz je przeczytać i zareagować w wolnej chwili. Dzwonienie to odrywanie cie od czynności, która prawie zawsze jest ważniejsza od sprawy,
Czemu wiele firm ma z tym problem?
1. W komunikacji tekstowej ciężko "manipulować"
2. Do komunikacji tekstowej zawsze można później na spokojnie wrócić
Dzwoni mi ubezpieczyciel z nową ofertą OC.
- Mogę prosić o ofertę na maila? Przeanalizuję sobie po pracy.
- Niestety, nie mam możliwości. Ta oferta jest ważna tylko podczas rozmowy i trzeba podjąć decyzję.
- Ale chciałbym poczytać OWU i umowę.
- Nasze OWU od ostatniej aktualizacji tydzień temu nie
@5da4266d3de6dbaf425a2d4fc16225d0: dokładnie :-) przez to tak bardzo boli czasem managerów, PMów jak na koniec rozmowy:
-- jasne, ale podeślij mi te ustalenia na maila z Cc: do przełożonego.
Dupochron podstawą funkcjonowania zawodowego.
Nie raz i nie osiem na linkedinie dostawalem oferte rozmowy o prace. "Prosze podac nr tel to uzgonimy". Taka "oferta" zawsze laduje w spamie.
Mail, whatsup, signal. Tyle.
Są rzeczy, którą mogą poczekać na odpowiedź ale jest masa tematów, które trzeba załatwić na już. Tak miałem w poprzedniej robocie. Każdy siedzi i czeka na maila, a czas i kasa leci. Siedzą i się denerwują "co to będzie, co to będzie". Złap słuchawkę to się dowiesz od razu. Możesz działać, coś zmienić.
A może paradoksalnie
a jesli to cos waznego to zadzwonia 2x i tak