@Altar: Byłem w Chojniku przypadkiem parę lat temu, grubo po wielkim szale internetowym. Powiedziałbym, że to normalny gość który po prostu pracuje - w moim przypadku sprzedawał bilety i czego od niego oczekiwać? Z drugiej strony, parę minut po mnie bilety kupowała rodzinka i ojciec najwyraźniej był pasjonatem/gadułą, no nie ważne. Nie wiem o co zagadnął tego Jędrka, ale ten przez dobre piętnaście minut opowiadał w swoim zajmującym, hipnotyzującym wręcz
Komentarze (29)
najlepsze