Całkiem sporo ludzi pamięta o ludobójstwie Ormian - zwłaszcza w miejscach i społecznościach gdzie ciśnie się erdogana i turasów od karaluchów. A o co chodzi?
@prawda_w_moskwie: Niby trochę tak, ale patrzysz z perspektywy Polski i narodów europejskich, które mają dużą wiedzę ogólną, zaś poza niekoniecznie. No i obejrzałem i jest też wzmianka o masakrze Greków Jońskich i dolary przeciwko orzechom, że większość osób o niej nie słyszała.
tak jest, nic nowego... nikt nie płacze o ludobójstwa w Afryce, prace niewolniczą - byle nam było wygodnie. Boli nas jak coś jest blisko i nas dotyczy - tak działają ludzie i jest to normalne.
nie do końca przeszkadza Ci, że sąsiad stracił pół pensji czy coś, a jak ty 10zł stracisz to inba na pół wsi - tak to działa
Inaczej w sumie szanowny panie nikt z nas nie powinien dnia odpoczywać, wydawać na
Nikt nie zapomniał o ludobójstwie Ormian, tylko Szymkowi się dopiero teraz przypomniało, jak tylko zaczęliśmy za bardzo współczuć Turcji po trzęsieniu, żeby tylko włożyć kij w mrowisko. Tak samo jak się tankom nagle Syria i Irak przypomniały po rozpoczęciu "specjalnej operacji wojskowej".
Clickbaitowy tytuł. Akurat o rzezi Ormian mówi się sporo i trzeba być kompletnym tiktokowym dzbanem by nie mieć o tym pojęcia. Tym bardziej, że niedawno obchodzono stulecie tej masakry, a Ormianie mają całkiem dobrze zorganizowaną diasporę w wielu państwach rozwiniętych (najgłośniej o nich chyba we Francji i USA).
Natomiast sama teza, że pamięta się o tych, których pobratymcy mają pieniądze na rozpropagowanie swojej historii jest oczywiście prawdziwa. W dalekiej Azji, w Afryce
@kontonr77: Nie, tytuł jest nawiązaniem do słynnych słów Hitlera, który stwierdził "Kto dziś pamięta o Ormianach"? W ten sposób twierdził, że historię piszą zwycięzcy, i cokolwiek Niemcy złego nie zrobią to i tak za parę lat nikt nie będzie już o tym pamiętał. Faktycznie w tamtych czasach kwestia masakry Ormian była bardzo rzadko poruszanym tematem. Nie sądzę żeby dziś było dużo lepiej w tej kwestii. O holokauście się mówi non
@Nerlo_ajcats: akurat taka teza pojawia się zawsze przy okazji tego tematu, bo to najłatwiejszy kozioł ofiarny - nie mają podmiotowości prawnej, więc nie mogą się skutecznie bronić. Ten pogląd opiera się na fakcie wykorzystania przez Turków kawalerii hamidiye, która była formowana z Kurdów, Czerkiesów, Osetyńczyków itd. Jakąś rolę w ludobójstwie odegrały różne plemiona nomadów, w tym kurdyjskojęzyczne, które były w sporze o tereny wypasu owiec. O tym mówią sami Kurdowie
Zapomina się że to ludobójstwo po części było oparte na tych samych schematach co pogromy Żydów. Ormianie w państwie osmańskim dominowali w handlu i ogólnie wiodło im się lepiej niż muzułmanom ekonomicznie mimo że nie mieli przywilejów politycznych żadnych. To dodatkowo zbudzało ich wściekłość. Szczególnie w miastach główny czynnik to była chęć przejęcia domów i majątku Ormian przez Turasów.
Komentarze (50)
najlepsze
@paniejareczku: Pod warunkiem ze nie przyjadą tu w ramach brygady (dawniej batalionu) Wostok.
Boli nas jak coś jest blisko i nas dotyczy - tak działają ludzie i jest to normalne.
nie do końca przeszkadza Ci, że sąsiad stracił pół pensji czy coś, a jak ty 10zł stracisz to inba na pół wsi - tak to działa
Inaczej w sumie szanowny panie nikt z nas nie powinien dnia odpoczywać, wydawać na
Natomiast sama teza, że pamięta się o tych, których pobratymcy mają pieniądze na rozpropagowanie swojej historii jest oczywiście prawdziwa. W dalekiej Azji, w Afryce
Faktycznie w tamtych czasach kwestia masakry Ormian była bardzo rzadko poruszanym tematem. Nie sądzę żeby dziś było dużo lepiej w tej kwestii. O holokauście się mówi non
@kontonr77:
źródło: Lis o historii
PobierzPamięta się tylko to co akurat wygodne.
źródło: temp_file.png2181564415942430039
Pobierz