I to jest właśnie problem środowiska LGBT... zjada własny ogon. Ciekawe jest to, że codziennie mijamy na ulicach mnóstwo ludzi z nietypowymi relacjami seksualnymi, ale tego nie dostrzegamy ponieważ oni niczym się nie wyróżniają. Pracują, odpoczywają, bawią się, śpiewają, grają, oglądają TV, jak każdy cżłowiek, bo są po prostu normalni. Problem w tym, że towarzystwa LGBT mają w swoim sztandarze tolerancję i to tolerancję tak daleko posuniętą, że usuwającą umiejętność odróżnienia kogoś
@deathcoder: tak jest, problemem otwartości jest określenie granicy otwartości. Oczywiście bunt jest wpisany w młodość, i to pozwala na aktualizację struktury społeczeństwa i adaptację do nowych warunków. Natomiast o ile kiedyś młodzi buntowali się przeciw identyfikowaniu się z narzucą im siłą kulturą o tyle dziś to już bunt na poziomie biologii i przeciw cielesoności. Ludzkość zdaje się zmierza do zmiany stanu skupienia, porzucenia ciał na rzecz świata wirtualnego, dlatego prawdopodobnie
Nic nie wyrośnie ,popełnią s---------o i to nie będzie ich wina a osób wmawiającym że to normalne. Jak zaczniesz psychicznemu mówić tak masz rację jesteś Napoleonem ,w pewnym momencie zorientuje się że nie dość że oszukuje go własny mózg to oszukuje też go społeczeństwo . Tu zachodzą takie same mechanizmy.
Komentarze (17)
najlepsze
źródło: comment_16539121272wlZ6I3zm5IohBMe3jPgZv.jpg
Pobierz@konrado12: osoby zespolone z spektrum seksualności rzeczywistej i spektrum seksualności urojonej. Ale już nie mogę się doczekać na quatermioseksy ;)
Jak zaczniesz psychicznemu mówić tak masz rację jesteś Napoleonem ,w pewnym momencie zorientuje się że nie dość że oszukuje go własny mózg to oszukuje też go społeczeństwo .
Tu zachodzą takie same mechanizmy.
Komentarz usunięty przez moderatora