No to wiem co będę robić po sesji ( Aparat mam, komórę mam, gps mam, balon nie mam ale na ebayu jest, hel od Heńka tylko żeby nie widział, kawałek pianki to po chińskim jedzeniu też mam, jakieś tam kable duperele się załatwi u programistów) i jest fajne zajęcie. O ile wiem to gdzieś się zgłasza wypuszczanie balonów meteorologicznych, ale po co sobie robić kłopoty ;] W sumie największym kosztem jest balon
Komentarze (12)
najlepsze
Komentarz usunięty przez moderatora
wygladalo na samowole :)