Dziecko to człowiek, ale plemniki, zygota czy płód - już nie. Człowiek to istota świadoma, musi więc posiadać działający ośrodek mózgowy. Dla bezpieczeństwa możemy uznać, że przynajmniej na poziomie myszy (czyli wymagane jest kilka miesięcy ciąży).
@biliard: Płód, to jest istota ludzka. Nie da rady skrzywić logiki. Według Ciebie, 12 tygodniowy płód, to nie człowiek, ale już 12 tygodni i 1 dzień kwalifikuje się jako człowiek. Morderstwo istoty ludzkiej nie różni się niczym od stopnia jej rozwoju. Mord, to mord.
@wypokowy-egzorcysta: To nie jest kwestia logiki, tylko wstępnych określeń. Bo - dla odmiany - ja uznaję, że człowiek to nie jakiś kawałek mięsa, lecz definiuje go jego własna świadomość. A świadomość wymaga działającego mózgu.
@biliard: Ja określam człowieka całościowo, jako ciąg przyczynowo-skutkowy. Zapłodnienie, wzrost, narodziny, życie. To jest istota ludzka w różnych fazach rozwoju. Jak przerwiesz perwszą fazę, to automatycznie niwelujesz późniejsze życie takiej istoty.
Proszę nie wciskać zaraz nieużywania gumek, czy tabletek, bo nie zostało zapoczątkowane życie.
Komentarze (17)
najlepsze
Proszę nie wciskać zaraz nieużywania gumek, czy tabletek, bo nie zostało zapoczątkowane życie.