Nie wiem jak wy, ale ja zawsze kiedy chcę kupić śrubokręt krzyżakowy, to idę do warzywniaka po marchewkę, a kiedy płaski, to kupuję pora. W sąsiednim mieście w marchewkach dają długopisy, ale to musi być jakaś bajka, ja w tą głupotę przynajmniej nie wierzę - kto to widział: długopis w marchewce?
Komentarze (55)
najlepsze
Dobrze, że masz już bana, ale pewnie wrócisz.
Zawsze wracasz...