Robale zamiast fabuły Recenzja "Gry Endera": Ford słabiutki, Ender słabiutki i wszystko na ekranie jakieś takie złe. bookashade bookashade z 2000znakow.pl dodany: 07.12.2013, 15:02:17 # kultura# rozrywka# film# recenzja# graendera# ender 4 Otrzymuj powiadomienia o nowych komentarzach Obserwuj dyskusję
Dedoctor Dedoctor 07.12.2013, 23:16:11 0 Ekranizacja jest marna.W całym filmie są dwaj dobrzy aktorzy. Ten który gra Mazera rackhama, i ten który gra Bonza.Cała reszta filmu to tragedia, placz, blędy logiczne, i ogólna porażka.
Katagaro Katagaro 07.12.2013, 15:50:26 0 Właśnie zacząłem czytać po raz drugi Grę Endera, żeby się przygotować do filmu. I doszedłem do wniosku że jednak nie chcę tego filmu oglądać :)
lordgrievous lordgrievous 07.12.2013, 15:04:46 0 Nie nastawiałem się na nic wielkiego, a ekranizacja okazała się bardzo udana.
Komentarze (4)
najlepsze
W całym filmie są dwaj dobrzy aktorzy. Ten który gra Mazera rackhama, i ten który gra Bonza.
Cała reszta filmu to tragedia, placz, blędy logiczne, i ogólna porażka.