entrop
kumpel Marek mi w robocie wyciął podśmiechujkę - odkręcił mi jedną śrubę z krzesła - przez pół dnia nie zauważyłem, ale jak się przechylałem, żeby po coś dalej sięgnąć to prawie się w-----------m.

ALE miałem takie szczęcie, że akurat nikogo nie było w pokoju, poza jednym gościem, który rano widział jak Marek, który przychodzi do roboty pierwszy, coś dokręca w swoim krześle. Winowajca może być więc tylko jeden, zwłaszcza, że z niego niezły
3
  • Najlepsze
  • Wszystkie komentarze
k.....a
k.....a
@entrop: p---------l w ryj, z zaskoczenia.
34
Dariel
@entrop: ustaw mu na tapecie gejowskie zdjecie
2