Wczoraj byłem się spotkać z moim starym Mireczkiem z licabazy i opowiadał mi dobrą historię xD
Mireczek po studiach wyjechał do Stolycy i tam też poszedł do pracbazy. Mniej więcej pod koniec roku dzwoni jego kolega poznany na jakimś szkoleniu i mówi mu, że jest pól etatu do czerwca u niego i potrzebują kogoś z jego skillami i doświadczeniem. Dwa dni w tygodniu po cztery godzinki. Hajs też się zgadzał, więc Mireczek się nie zastanawiał.
Było to koło piątku, więc poszedł w miasto i w jednym klubie poznał loszkę wg niego tak 7/10. Loszka go bajerowała, opowiadała o studbazie jak to beznadziejnie i w ogóle. Coś wypili i koniec końców wylądowali u niego na kwadracie, a tam wiadomix #seksy.
Mireczek idzie w poniedziałek do #pracbaza, wchodzi do pokoju swojego teamu i patrzy, a tam w pierwszym rzędzie siedzi #rozowypasek, który brał u
Mireczek po studiach wyjechał do Stolycy i tam też poszedł do pracbazy. Mniej więcej pod koniec roku dzwoni jego kolega poznany na jakimś szkoleniu i mówi mu, że jest pól etatu do czerwca u niego i potrzebują kogoś z jego skillami i doświadczeniem. Dwa dni w tygodniu po cztery godzinki. Hajs też się zgadzał, więc Mireczek się nie zastanawiał.
Było to koło piątku, więc poszedł w miasto i w jednym klubie poznał loszkę wg niego tak 7/10. Loszka go bajerowała, opowiadała o studbazie jak to beznadziejnie i w ogóle. Coś wypili i koniec końców wylądowali u niego na kwadracie, a tam wiadomix #seksy.
Mireczek idzie w poniedziałek do #pracbaza, wchodzi do pokoju swojego teamu i patrzy, a tam w pierwszym rzędzie siedzi #rozowypasek, który brał u


źródło: comment_GWzB8dQRql4lvioUbvRRukJoog0cvDIA.jpg
Pobierz