@mikolach: To co się znajduje na głównej oszczędza mi czas przeglądania wykopaliska. Jak coś jest gównianym znaleziskiem, to nic nie stoi na przeszkodzie w podzieleniu się inicjatywą zakopu gówna. I z tego co widzę wiele osób podziela moje zdanie, więc czilałt ; ).
  • Odpowiedz
@kolnay1: Odpowiedzialem ze sie kompromitujesz wlasnie przez zalozenie ze nie rozumiem tego co czytam i wypowiadam sie na temat tego art bez czytania go. Jak najbardziej zgadzam sie z opiniami na temat Wojewodzkiego, po prostu nie podoba mi sie uzycie tej konwencji przez pismo z zalozenia bedace kulturalnym. NIe mozna chyba uzac jezyka rynsztoku za jezyk kultury?

Za wiki: "Przekrój" był jednym z głównych czynników kulturotwórczych w PRL. W siermiężnej
  • Odpowiedz
@lo0kash: No i to już lepsze wytłumaczenie. Również miałem mieszane uczucia z tego powodu. Przeszkadza mi też trochę poruszanie tego tematu (W i F), który moim zdaniem jest naprawdę bzdurny i powinien już dawno zniknąć z wokandy. No, ale niemniej jednak podoba mi się ten felieton, więc postanowiłem to znalezisko wykopać.

PS. Przecież wiem, że dlatego napisałeś o kompromitacji, niemniej jednak przyjmowanie najbardziej prawdopodobnych scenariuszy, z powodu braku innych, kompromitacją
  • Odpowiedz
@Zbyszek223: co innego jest problemem. "spryciarz" z komputer świata zrobił stronę z francuskim akcentem w adresie, a przy kopiowaniu ten znak zostaje automatycznie "przetłumaczony" i nie da się w ogóle skopiować tego tak, żeby połączyć się ze stroną. http://www.komputerswiat.pl/blogi/blog-redakcyjny/2012/06/minitel-adieu-mon-r%C3%A8ve!-zegnaj-internecie-po-francusku.aspx

edit: o, jednak da się skopiować ale u mnie zamienia e z akcentem na %C3%A8 a w linku ze znaleziska jest è
  • Odpowiedz