@CanisLupusLupus: no i co mi po twoim współczuciu... idę spać

Edytka: dla pewnego usprawiedliwienia (co nie jest tu mile widziane) dodam, że włączyło mi się w głowie wołanie "Sidney!, Siiidney!" w wykonaniu pewnej leniwczycy (samicy leniwca) z Epoki lodowcowej (postać usunięta z filmu, było w dodatkach na DVD).
  • Odpowiedz