Dzis w ramach produktywnej niedzieli pomoglem rozowemu z jednym minizleceniem ktore dostala od firmy w ktorej pracuje (chodzilo o uszycie poduszek dekoracyjnych na meble ogrodowe) - kilkanascie roznych materialow. Jako ze ona zajmuje sie szyciem hobbystycznie, to nie mamy zadnych nozy do ciecia - wszystko musialo byc rysowane od szablonu recznie i wycinane nozyczkami - w zwiazku z tym zsdeklarowalem pomoc.

Na koncu niby mialo byc tych poduszek ok. 30, ale wyszlo
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach