#feelsy #smuteczek #wyprowadzki #whocares O cholera, ale mnie feelsy złapały... W końcu nadszedł ten dzień kiedy się wyprowadzam na dobre od mamełe. Teraz będę się z nią widywać jedynie raz na kilka miesięcy... Niby nie będę z tym sama, bo z niebieskim paskiem, ale mimo wszystko dopiero dotarło to do mnie, jak wniosłam te ciężkie walizki do pociągu... Niby od zawsze było tak, że
@tusiatko: Haha, widzę że już łapiesz o co mi chodzi ;) Właśnie to jest cała sztuka. Najłatwiejsze czasy się skończyły, takie kiedy myśleliśmy, że na wszystko jest czas, jak nie dziś to jutro, nie chce mi się, potem. No i to myślenie, że mogę zostać kim chcę. Teraz jesteśmy już tym, kim jesteśmy, beztroska się skończyła i trzeba sobie poradzić w tej nowej sytuacji. Niektóre rzeczy już nie wrócą, ale
@alinka123: To takie głupie, człowiek pierw nie może się doczekać, aż stanie się kompletnie samodzielny, ale jak już przyjdzie ta chwila to łapią feelsy.
O cholera, ale mnie feelsy złapały... W końcu nadszedł ten dzień kiedy się wyprowadzam na dobre od mamełe. Teraz będę się z nią widywać jedynie raz na kilka miesięcy... Niby nie będę z tym sama, bo z niebieskim paskiem, ale mimo wszystko dopiero dotarło to do mnie, jak wniosłam te ciężkie walizki do pociągu... Niby od zawsze było tak, że