Nie lubię się zadawać z matołkami. Dlatego zawsze przy pierwszej rozmowie pytam o obowiązkowe badania na ojcostwo w Polsce.
To temat rzeszoto. W mig rozdzielający rozumne ziarna od histeryzujących plew. Brzdąkasz w czułą strunę i patrzysz, czy piana pocieknie z pyska. Czy może rozmówca się oprze trzewnemu 'tak, powinny być obowiązkowe, każde dziecko, bez względu na koszty' i przybije piątkę logice.

Wszystkie argumenty za obowiązkowymi testami na ojcostwo w Polsce znieważają rozum.
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach