A oto i moje zabutelkowane miesiąc temu pumpkin ale. W zasypie pale ale, wiedeński, Biscuit, melanoidynowy i duża dynia Hoikkado. Chmielone Admiralem, a oprócz tego cynamon, imbir, gałka muszkatołowa i ziele angielskie.
Od ostatniego próbowania (dwa tygodnie temu) nabrało biszkoptowych posmaków, ułożyło się aromatycznie i nie straszy już ZEROWĄ pianą... co nie zmienia faktu, że następnym razem z dyni wyłuskam pestki przed wrzuceniem do kotła i dam więcej glukozy, bo nasycenie jest
Od ostatniego próbowania (dwa tygodnie temu) nabrało biszkoptowych posmaków, ułożyło się aromatycznie i nie straszy już ZEROWĄ pianą... co nie zmienia faktu, że następnym razem z dyni wyłuskam pestki przed wrzuceniem do kotła i dam więcej glukozy, bo nasycenie jest




#piwowarstwo #warzzwykopem
źródło: comment_gDqargDszox59IeD9hrkOHST5Jk7ixk0.jpg
Pobierz