Wiem, że część z was, chłopcy, zastanawia się, czy nie stchórzy pod ostrzałem. Nie martwcie się o to. Mogę was zapewnić, że spełnicie swój obowiązek.

Administracja to wróg! Atakować ich! Przelewać ich krew! Strzelać im w brzuch! Kiedy włożycie rękę w bezkształtną masę, która przed chwilą była twarzą waszego najlepszego kumpla, będziecie wiedzieli, co robić.

Jest jeszcze jedna rzec, z którą chcę byście zapamiętali: Nie chcę otrzymywać raportów o tym, że utrzymujemy nasze pozycje.
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach