Wczoraj ogladalem Hobbita, w kinie, Imax, 3d, HFR. Jakis czas temu bylo glosno o konsolowych grach i tzw "Cinematic experience".

Po seansie odpalam FarCry4 czy tam w GTAV i jakos moje odczucia sa duzo inne niz w kinie... Te gry chodza slabo, wolno, i dopiero w 60fps (czy wiecej) da sie grac. I ktos tu p------i ze 30fps to dobry target dla gier... Na PSX konczylo sie gry ktore chodzilo i gorzej
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach