Zastanawiałem się kiedyś, jak wyglądają ofiary phisingu i innych netowych przekrętów. Te ataki zawsze wydawały mi się tak absurdalne, że nie mogłem uwierzyć, by ktoś się mógł nabrać.

Wczoraj poszedłem pewnej starszej pani, przyjaciółki rodziny, "zobaczyć co się z komputerem dzieje, bo hakery jej szalejo". Witki mi opadły. Babka nie ma zielonego pojęcia o tym, co klika, naczytała się jakiś bzdur na forach, instaluje co popadnie i jest święcie przekonana, że ma
O fak, brawo Gość Niedzielny:

"„Jak trenować dziecko” to dla męża i dla mnie jedna z najmądrzejszych książek, które dane nam było jako rodzicom przeczytać. Dlatego jesteśmy bardzo zadowoleni, że zdążyliśmy ją nabyć i możemy z niej korzystać.

(...)

Drodzy Państwo, jako matka czworga dzieci, chcę polecić tę książkę wszystkim rodzicom, a szczególnie młodym rodzicom jako pomoc i narzędzie czynienia dobra swoim dzieciom. Jest to książka o TRENINGU dziecka do posłuszeństwa i