Polecam #thewindsors. Widzę, że nie ma tu żadnego wpisu na ten temat, ale świetnie się bawiłam podczas oglądania tego niepoważnego serialu o rodzinie królewskiej.
W żadnym wypadku nie jest to nic pokroju "The Crown". Tu Królowa z Małżonkiem tylko piszą obraźliwe listy do swoich głupich potomków, książę Karol świeci jajami spod kiltu, Kate znosi złom, bo jest w części pochodzenia cygańskiego, Harry nie umie czytać i pisać, bo nie
W żadnym wypadku nie jest to nic pokroju "The Crown". Tu Królowa z Małżonkiem tylko piszą obraźliwe listy do swoich głupich potomków, książę Karol świeci jajami spod kiltu, Kate znosi złom, bo jest w części pochodzenia cygańskiego, Harry nie umie czytać i pisać, bo nie