Maria Kiszczak podkreśliła też, że przynosząc dokument o TW Bolek do IPN-u, nie miała na celu jego sprzedaży. – Sami panowie mnie zapytali o warunki finansowe – powiedziała Maria Kiszczak i zapewniła, że nie chciała sprzedać dokumentów, tylko je oddać. – Sami mi to zasugerowali. Powiedziałam: czemu nie – przyznała.


K---a gdzie my żyjemy? Niech jeszcze jej emwryture podwyzsza po szanownym generale i medal posmiertny...
#bolek #kiszczak #
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach