@rzet: Nie no moment. Na razie jesteśmy w sytuacji gdzie w zasadzie nic się nie dzieje, oprócz potyczek wielkości mrówki na wsiach. Czekajmy na jakiś ruch. Na moje Mariupol będzie zdobyty w nocy przez sowietów, aby rano móc podpisać jakieś tam papiery przez stronę UA nie wiadomo z kim (przecież Rosja nie jest stroną). Jutro będzie dniem historycznym na długie lata. Zapisujcie w kalendarzach. 5 września 2014 roku.
Ruskie posłali więcej ludzi i nagle ukraina dostaje po dupie
@rzet: Nie lubię tego określenia, masa dobrych rzeczy też jest polska.