Drogi pamiętniczku, strasznie nie lubię poznawać ludzi z poglądami zbliżonymi chociaż troszkę do mnie. Albo odwołującymi się do tych samych korzeni czy wartości. Nie chodzi mi o to, że wolę czuć się elitarnym - chodzi mi o to, że zwykle argumentacja i poglądy moich "braci ideowych" są paranoicznym wypaczeniem. I tak nie ma nic złego w kochaniu Polski i polskości, sam uważam że nasza kultura i historia zasługuje na oddanie. Ale widzę
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Gorączka jest czasami bardzo spoko, w nocy miałem bardzo filozoficzny sen z ludźmi pierwotnymi a przed chwilą mój chory umysł wyśnił piosenkę "o tym jak zdałem sobie sprawę, że jestem tyle warty ile ryczenie krowy" - tylko tytuł zapamiętałem ale był świetny. No i to jakaś ironia meta albo gorączka robi mi bait w kontekście prowadzenia audycji #szaremelodie #sztambuchszarego
s.....2 - Gorączka jest czasami bardzo spoko, w nocy miałem bardzo filozoficzny sen z...

źródło: comment_IeDtJrzLtnsSSEWsk7sqlrkMhI4QNqhU.jpg

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Sami wiecie co zrobiłem i jadę na wariata w Bieszczady! Jutro o 6 rano będę juz w Cisnej. :)

Plecak waży chyba tonę i jeśli wytrzymają to plecy to będę bogiem. Mam palnik z puszki po coli i mapę Bieszczad z 1986 roku. Jeszcze ze związkiem radzieckim. Będę spał na szlaku i w ogóle. Najlepsze jest w tym wszystkim, że miała to być samotna podróż ale dosłownie 3h przed moim wyjazdem przyłączył
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

No więc będzie niedługo okazja o tym pogadać, nie tylko popisać. Póki co piszę:
Być może ku zaskoczeniu pamiętających audycję ale zdarza mi się też słuchać muzyki z pogranicza elektroniki i popu. Doskonałym przykładem jest chociażby zespół Wolfsheim i sama twórczość Heppnera (youtube poniżej, rzecz jasna). Muzyka wygenerowana komputerowo, całkowicie syntetyczna i pozbawiona swojej cierpkości i naturalności też potrafi zachwycać.

Z drugiej strony teledyski to oddzielna kategoria - te Heppnera i Schillera
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Kocham intelektualistów i pseudointelektualistów! Naprawdę! Wpadamy ze znajomym do knajpy, dołącza dwóch jego znajomych i po chwili dyskutujemy na jakiś tematy bardzo analityczne by po chwili skakać z polityki na sztukę i wszechświat. Po 4 piwie rozmowy stają się bełkotliwe i oczywiście nie ma żadnych wniosków, żadnej puenty. Kocham to. Następnego dnia jesteśmy tymi samymi ludźmi, jakby rozmowa nie odcisnęła w nas żadnego piętna. Tylko we mnie tak.
https://www.youtube.com/watch?v=vmiWlg29Azo
#szaremelodie
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach