Wyobraźcie sobie, że jesteście takim @pepoon'em. Jesteście wonszem, żyjecie, żrecie i macie fanclub fanów na mirko, którzy deklarują wam miłość i w ogóle odnosicie sukcesy w postaci gorących i słynnych tekstów o wśrut nas stalkerach na bagiety dzwonić czas. Któregoś dnia spadacie z rowerka i umieracie i świat o was zapomina. Czy nie lepiej było być mamą muminka w muminkach? Albo Dużą Anią z Warsaw Shore? Takie to sobie przynajmniej
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach